Mit o Dionizosie (Bachusie)
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
To Dionizosowi ludzie zawdzięczali obrzędy,
„które święcić należy nocą, po wąwozach gór, śpiewając na jego cześć, pieśni wesołe. A kto mu nie ulegnie i kto w nim boga nie uzna, ten poniesie srogą karę”.
Przykładem konsekwencji takiej niesubordynacji są losy trzech królewnach - córek Minaysa. Pięknie haftujące całe dnie w pałacowych komnatach dziewczęta nie chciały wziąć udziału w święcie Bachusa, w którym cała ludność świętowała z krzykiem nabożnym. Powtarzały uparcie, że „że gardzą dzikimi obrzędami”. Pewnej nocy usłyszały hałas fletów, cymbałów, a w powietrzu poczuły unoszącą się woń szafranu i mirry. „Z krosien wyrosły latorośle winnej macicy”, tkaniny pokryły się zielenią, zgasło światło, które zastąpiły ogniste pochodnie. Wszędzie słychać było ryk dzikich zwierząt, aż zatrząsł się pałac. Wystraszone królewny chciały uciec, lecz „ich ciała skurczyły się, a biała skóra zamieniła się w ciemną błonę” i zostały przemienione w nietoperze.

Pewnego dnia Dionizos przybył z orszakiem na ziemię Teb. Usłyszał od jej króla Penteusa, że w swoim państwie nie pozwoli na święcenie hałaśliwych uroczystości, „że bóg pijaków nie jest żadnym bogiem”. Tego poglądu nie podzielali jednak mieszkańcy Teb, którzy zgodnie dołączyli do barwnego orszaku Dionizosa. Uparty Penteus wszedł na góry kitajrońskie – miejsce wyuzdanej zabawy – i chciał skończyć z obrzędami, lecz został rozszarpany przez Bachantki.

Konstatując,
„Dionizos wyobraża nie tylko dobroczynnego ducha wina, ale niejako duszę wszystkiego, co żyje. Rządzi rodzeniem, śmiercią i zmartwychwstaniem i objawia się w bujnej przyrodzie wiosny”.
Posągi i malowidła przedstawiają go jako pięknego młodzieńca o wypieszczonych kształtach, w wieńcu z liści winogradu lub bluszczu, trzymającego w ręku dwuuszny puchar, tyrs lub kiść winogron. Innym razem jedzie rydwanem zaprzężonym w lamparty, lwy i poi ich winem z dzbana lub leży leniwie pod winną latoroślą, a ludzie w ofierze składają mu zająca lub kozła.

Bóg ten ogromną popularnością cieszył się szczególnie w Grecji, zwłaszcza podczas grudniowego święta:
„Kobiety z zapalonymi pochodniami, wśród śpiewów, biegały po wąwozach górskich. Obrzędy te nazywano orgiami od słowa greckiego orge – podniecenie. Szalone tańce, dzikie okrzyki i ogłuszająca muzyka wytwarzały ekstazę, zapamiętanie religijne, uważane za duchowe połączenie się z bóstwem. Zdawało się ludziom biorącym udział w tych świętych orgiach, że dusze ich opuszczają ciało, że sam bóg w nie wchodzi, że stają się „pełni boga”. To poczucie odrębności ciała i ducha prowadziło do wiary w nieśmiertelność duszy, która jest cząstką człowieka niezniszczalną i po śmierci ciała przechodzi w nowe kształty”.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 


  Dowiedz się więcej
1  Związki frazeologiczne zaczerpnięte z mitów
2  Mit o wojnie trojańskiej - streszczenie
3  Mit o Syzyfie - streszczenie



Komentarze
artykuł / utwór: Mit o Dionizosie (Bachusie)






    Tagi: