Historia jabłka niezgody - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Wesele Tetydy, która według przepowiedni Temidy miała urodzić syna potężniejszego od swego ojca (ta przepowiednia odstraszyła od tej pięknej boginki morskiej Dzeusa i Posejdona, choć była bardzo piękna) i księcia tesalskiego Peleusa było okazją do spotkania wszystkich bogów, którzy przybyli z licznymi darami.

Wśród gości zjawiła się także nieproszona Eris – bogini niezgody. Dając upust swojej złości i dowód kłótliwego charakteru, przyniosła w darze złote jabłko z napisem „Dla najpiękniejszej”. Wiedziała, że stanie się to powodem kłótni boginek Hery, Ateny i Afrodyty, z których każda chciała je mieć. Jako rozjemcę sporu Dzeus wyznaczył młodego pasterza Parysa. Postawiony w niezwykle trudnej roli bohater był synem Priama - króla Troi i Hekabe, która kilka dni przed jego narodzeniem miała sen, „że wydała na świat żagiew, od której spłonęło całe miasto”. Usłyszawszy od wróżbitów, że jej syn przyczyni się do zagłady państwa, Hekabe zdecydowała się oddać noworodka pasterzom. Ci jednak nie wypełnili jej polecenia i nie porzucili go w górach, lecz jeden z nich – widząc przypadkiem, jak niemowlę karmi własną piersią niedźwiedzica – zabrał dziecko do domu i wychował jak swojego syna. Dorastając, Parys nie wiedział, że jest królewskim potomkiem. Jakby tego było mało, został postawiony przez Dzeusa w bardzo niezręcznej sytuacji. Kazano mu sądzić trzy boginie, nie mógł zrozumieć, dlaczego wybrano właśnie jego – prostego pasterza.

Boginie zaczęły zasypywać go obietnicami. Hera przyrzekła, że jako królowa nieba sprawi, że narody będą mu składać bogate daniny – jeśli tylko odda jej jabłko. Była to kusząca propozycja, ponieważ Parys był biedny – wizja mieszkania w pałacu była o wiele bardziej kusząca, niż powrót do szałasu. Zgodziłby się, gdyby nie jego wewnętrzny głos, który kazał mu czekać na propozycję pozostałych piękności.

Atena obiecała mu, że uczyni go najmądrzejszym z ludzi. Pamiętając przechodzącego kiedyś przez wieś staruszka, o którym mówiono, że jest mądry, lecz ma smutne oczy i zmarszczki na twarzy, Parys nie kwapił się do przyjęcia takiego daru.

Gdy pasterz usłyszał propozycję ostatniej z bogini – Afrodyty – nie wahał się. Świadomość, że będzie mężem najpiękniejszej kobiety świata Heleny spowodowała, że jabłko otrzymała właśnie Afrodyta.

Konflikt został zażegnany. Po jakimś czasie w Troi, na górze Jda, odbyły się igrzyska publiczne. Tryumfujący Parys został zaproszony na dwór królewski, gdzie zachwycił wszystkich swą urodą. Był to bardzo ważny dzień - odkryto jego monarsze pochodzenie. Łzom króla Priama z Hekabe nie było końca. Zapomnieli już o złej wróżbie i przyjęli go do swego grona, jakby nigdy ich nie opuszczał.

Stając się oficjalnym synem królewskim, Parys ze świtą dworzan popłynął statkiem do dalekiej Sparty. Tam król Menelaos z całym dworem lacedemońskim przyjął go serdecznie i uprzejmie. Gdy pewnego dnia musiał wyjechać, Parys tej samej nocy porwał mu obiecaną przez Afrodytę żonę Helenę i powrócił do Troi.

W Grecji zawrzało - zamorski barbarzyńca nie uszanował świętego prawa gościnności! Podjęto decyzję o wojnie i Troja została zaatakowana. Dowództwo nad Grakami objął brat Menelaosa Agamemnon (król Argos i Myken). Zebrawszy wojsko całej Hellady, najlepszych wojowników i największe okręty, wyruszył przed siebie. Zabrakło jedynie Achillesa - syna Peleusa i Tetydy, która przebrała go za królewnę i ukryła wśród córek królewskich. Znając przepowiednie wróżbitów o konieczności uczestniczenia w wojnie Achillesa – inaczej nie zdobędą Troi – chytry Odyseusz z Itaki przebrał się za kupca i sposobem przechwycił z pałacu Likomedesa wojownika.

Niestety, nie udało się wypłynąć natychmiast. Nastała cisza morska, która trwała całe tygodnie. Wojownicy od wróżbity dowiedzieli się, że Artemida żąda ofiary - córkę Agamemnona i Klitajmestry – Ifigenię. Nieświadoma niczego dziewczyna przybyła na miejsce wraz z matką, miała nadzieję na zaręczyny z Achillesem. Gdy przebrano ją w wełniane wstęgi „niby zwierzę ofiarne” i postawiono przed wróżbitą, nie miała już wątpliwości co do swojego losu. Na szczęście, gdy Kalchas uniósł nóż, wtem z nieba zeszła bogini Artemida z łanią, karząc ze zwierzęcia zrobić ofiarę i zabierając Ifigenię do swej świątyni, gdzie uczyniła z niej kapłankę.

Przed odpłynięciem Grecy stanęli na polanie, by pomodlić się przed postawionym tam ołtarzem. Nagle ich oczom ukazał się wąż, który wspiął się na stający przy ołtarzu jawor i pożarł istniejące wśród liści gniazdo z młodymi wróblami, po czym skamieniał. Z tego Kalchas wywnioskował, że nadchodząca wojna potrwa dziewięć lat i zakończy się zwycięstwem nad Troją.

Po przybyciu do Azji, Odyseusz z Menelaosem jako wysłannicy udali się do Troi, gdzie żądali oddania Heleny. Gdy Trojanie się nie zgodzili, Grecy rozłożyli swe namioty nad morskim brzegiem, na przeciętej dwoma rzekami Simoisu i Skamandra równinie – był to początek wojny.

Na pomoc bogatemu i sędziwemu Priamowi przybyli azjatyccy królowie. Rankiem z miasta wychodziło trojańskie wojsko, naprzeciw niemu wychodzili rycerzy z obozu Greków. Starcia trwały całe dnie, po czym wieczorem Grecy wracali do namiotów, a Trojanie za bramy miasta.

Najlepszym żołnierzem wśród greków był Achilles. Jego ciało było nieczułe na rany i odporne na każdą broń, gdyż w dzieciństwie matka kąpała go w świętej rzece bogów Styksie. Bezbronna pozostawała tylko pięta - zanurzając go w wodzie matka trzymała go za nią i nie obmywała jej strumieniem.

Po dziewięciu latach miasto nadal odpierało szturm, a w dziesiątym roku w obozie greckim wybuchła zaraza. Śmierć zabierała po kilkanaście osób dziennie, co było wynikiem zemsty boga wyroczni i wróżb Apolla za porwanie córki jego kapłana przez Agamemnona. Gdy Achilles z radą wojskową zmusił Agamemnona do oddania dziewczyny, ten w odwecie odebrał wojownikowi jego niewolnicę. Rozzłoszczony Achilles ogłosił więc, że nie będzie walczył, dopóki Trojanie nie podejdą do jego namiotów.

Impas przerwał dopiero olbrzymi Hektor, który dotychczas unikał walki z Achillesem. Obywatel Troi wdarł się na wały z wojskiem, płosząc zdziwionych Greków i zmuszając ich do ucieczki na okręty. Wówczas przyjaciel Achillesa Patrokles uprosił go, aby mógł ruszyć na wroga. Dumny z odwagi druha Achilles dał mu nawet swoją zbroję nie przypuszczając, że Trojanie wezmą Patroklesa za niego. Chłopak zmarł w starciu z Hektorem, który zabrał zbroję swojego wroga. Gdy chciał porozrywać nagie ciało pokonanego, na okopach pojawił się Achilles. Krzycząc, by Hektor uciekł, a w końcu płacząc nad śmiercią Patroklesa, w końcu posypał sobie głowę popiołem.

Wówczas jego matka wyszła z morza i przyniosła mu nową zbroję - jeszcze piękniejszą od poprzedniej! Założywszy ją na siebie, rozwścieczony Achilles ciął wroga na prawo i lewo, płosząc wojsko trojańskie za bramy miasta. Gdy w końcu stanął twarzą w twarz z Hektorem, tak bardzo wystraszył Trojana, że ten zaczął uciekać. Po trzykrotnym obiegnięciu muru miasta, za czwartym razem Dzeus położył na szali dwa losy na Olimpie – ten Hektora spadł do Hadesu.

Po chwili Achilles śmiertelnie ugodził Hektora „tam, gdzie kość, łączy szyję i ramiona”, zdarł zbroję żelazem, przekuł nogi, do ran włożył miedziane kolce, a ciało przywiązał powrozem do rydwanu. Trojanie z płaczem patrzyli, jak Hektor był wleczony za wozem zwycięzcy. Po wszystkim Achilles wrócił do obozu, a zwłoki pokonanego rzucił przy „marach Patroklosa”.

Wkrótce król Priam przybył do obozu Greków z wozem pełnym srebra i złota i padł przed Achillesem na kolana - chciał wykupić ciało syna. Zabójca jego syna napoił go, nakarmił, kazał umyć i namaścić ciało Hektora, po czym okryć je całunem i złożyć na wozie. Uroczystości pogrzebowe trwały dwanaście dni, po czym zwłoki Hektora spalono na stosie.

Wkrótce potem Achilles zginął trafiony strzałą Parysa. Jego kości pochowano w złotej urnie przed wielkim kurhanem usypanym przez żołnierzy. Jego zbroję przyznano Odyseuszowi.

Śmierć poniósł również Parys, a Helenę wydano za jego brata Deifoba. Niepocieszona takim obrotem spraw, pragnąc wracać do domu, pomogła Diomadesowi i Odyseuszowi zakraść się do świątyni Ateny i wykraść posąg palladom. Przyczyniła się tym samym do odebrania Troi boskiej przychylności – bez posągu byli bezbronni.


strona:   - 1 -  - 2 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Orfeusz i Eurydyka - mit
2  Mit rodu Labdakidów - streszczenie
3  Nawiązania mitologiczne w literaturze



Komentarze: Historia jabłka niezgody

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 





Streszczenia książek
Tagi: